...

Pamiętasz to miejsce w piwnicy u dziadka, 
kiedy przychodziła jesień zrzucali tam węgiel  i jabłka. 
Brałem wtedy Twoje ręce i kładłem sobie na twarz. (...)
No a na górze szalała burza,
A wiatr z miejsca na miejsce przeganiał piach (...) 
No gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam! 



A kiedy przychodziła zima i w mig w czarno biały zmieniał się świat,
lizaliśmy paprocie na szybach, a mróz trzaskał jak bat. (...)

A na wiosnę i letnie dni radosne 
biegliśmy co świt na sad
I tam zwykle chichraliśmy się w głos 
Kiedy rosa łaskotała nas po stopach
podsadzałem Cie wtedy na wiśnie no i stamtąd strzelaliśmy do wron 
A pestki to była nasza bron 
A dom to schron był nasz
No bo gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam....
 
happysad - w dziadka w piwnicy